So happy I could die…

Powiem tylko jedną rzecz… wczoraj wracałam do Łodzi, przez Warszawę i mój kochany brat był na tyle kochany, że pokazał mi moja ukochaną Elektrociepłownię Żerań 😀 teraz mogę spokojnie umierać… A nie… jeszcze Stacja Pomp Rzecznych została 😦

PS. Congrats to J. 🙂

Faza na dziś:

Bat for Lashes – Sweet Dreams

Reklamy

~ - autor: Jeszcze jedna książka w dniu Maj 4, 2010.

Komentarze 2 to “So happy I could die…”

  1. Dziękuję, teraz należy mi życzyć powodzenia… na nowej drodze życia 😉

  2. teraz to trzeba to opić 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: